


Demon (gr. δαίμων daimon - dosłownie ten, który coś rozdziela lub ten, który coś przydziela, także: nadprzyrodzona potęga, dola; łac. daemon) – istoty występujące w wielu wierzeniach ludowych, mitologiach i religiach, które zajmują pozycję pośrednią między bogami a ludźmi, między sferą ziemsko-ludzką, materialną, a sferą boską, czysto duchową; istoty o cechach na wpół ludzkich, na wpół boskich; najczęściej są to nieprzyjazne człowiekowi duchy, związane pierwotnie z pojęciem nieczystości sakralnej.
W religii greckiej demon to początkowo nieosobowa moc nadprzyrodzona, którą z czasem zaczęto wyobrażać sobie w postaci różnych duchów podrzędnych bogom. Pierwotnie pojęcie to miało charakter ambiwalentny, stanowiło zarówno pozytywne jak i negatywne określenie nadludzkiej istoty - demony bywały groźne, ale i dobrotliwe (jako takie pełniły na przykład funkcję duchów opiekuńczych - w takim rozumieniu pisali o demonach m.in. Platon, Sokrates, Heraklit). Od czasów Ksenokratesa, wraz z rozwojem koncepcji dualizmu, demony zaczęto utożsamiać przede wszystkim ze złem, bowiem wszelkie uwikłanie w materię uważano za złe (więc i istoty powiązane z materią choćby częściowo).
W historii religii można zaobserwować, że często demonami stawały się zdegradowane bóstwa politeistyczne wyparte w toku rozwoju wierzeń z panteonu głównych bóstw. Często też podporządkowywano obcych bogów własnemu Bogu (w religiach monoteistycznych), degradując ich do poziomu demonów (dobrym przykładem takiego zjawiska jest „zdemonizowanie” Baala w Starym Testamencie).
Na kształtowanie się demonologii w judaizmie (a za judaizmem w chrześcijaństwie i islamie) wielki wpływ miały irańskie wierzenia: manicheizm, mazdaizm i zaratusztrianizm. Demony w tych religiach także zajmują pośrednią pozycję między ludźmi a Bogiem. Od czasów św. Augustyna uznano je za istoty jednoznacznie złe i zidentyfikowano z diabłami.
W wierzeniach słowiańskich najczęściej występujące typy demonów to: rusałki, południce, strzygi, topielice, latawce, płanetnicy, ubożęta i skrzaty oraz tzw. bobo.
Sposoby przedstawiania demonów odzwierciedlały lęki oraz niebezpieczeństwa grożące człowiekowi, ale także nadzieje i sposoby obrony przed zagrożeniami (w przypadku demonów dobrotliwych).
Jedno z najczęstszych wyobrażeń to demon o postaci drapieżnego zwierzęcia (otwarta paszcza z wielkimi zębami, ogromne oczy, ostre pazury), pojawiający się w nocy w miejscach budzących grozę. Napada jak dzikie zwierzę, przynosząc śmierć, zagrożenie, niszcząc materialne podstawy bytu. Czasem demony w takiej postaci utożsamiane są z groźnymi zjawiskami przyrody oraz niebezpiecznymi impulsami wypływającymi z wewnętrznej natury człowieka (głównie z agresją i popędem seksualnym, wykraczającymi poza normy kulturowe; przykładem może być kozioł-diabeł jako symbol nieokiełznanej seksualności).
Demony często pełnią także funkcję strażników, chroniących określone terytorium w imieniu jego „pana”. Takie demony najczęściej przedstawiano w postaci pól ludzkiej, pół zwierzęcej. Tak właśnie pierwotnie wyobrażano sobie cherubiny, strażników raju.
Ponadto wiele wyobrażeń demonicznych odwołuje się do postaci, które na ogół są człowiekowi życzliwe, a szkodzą mu jedynie w słusznym gniewie; demony często też wiąże się z postaciami zmarłych, niebezpiecznymi duchami przodków.
Przed demonami mają chronić m.in. amulety, specjalne zaklęcia, ofiary błagalne.
Według założeń spirytyzmu demon to określenie ducha trzeciego rzędu.
Duch - w folklorze ludowym i według spirytystów istota inteligentna, żyjąca po śmierci fizycznej człowieka, bytująca w świecie pozamaterialnym.
Zgodnie z tą doktryną duchy żyją w świecie niewidzialnym, znajdującym się poza czasoprzestrzenią świata materialnego; w innym wymiarze bytowania są wszędzie, przesyłają komunikaty za pośrednictwem mediów lub bezpośrednio. Według tej koncepcji duch i dusza są synonimami.
Duchy mogą manifestować się przez osobę żyjącą (medium), zmieniając jej wygląd (transfiguracja) i wagę dzięki mieszaniu fluidów, lub przemawiając i wykonując inne czynności za pośrednictwem medium. Duchy mogą komunikować się w sposób widzialny poprzez dźwięki, dotyk, hałas, zapach, poruszanie przedmiotów, pismo, rysunek, muzykę itp.
Spirytyzm i spirytualizm usiłują nadać badaniom nad kontaktami z duchami charakter naukowy, jednak współczesna nauka nie zajmuje się tym tematem, uznając go za sferę wierzeń.
Charakterystyka ogólna: Dominacja ducha nad materią, pragnienie dobra. Ich cechy i zdolność praktykowania dobra mają związek ze stopniem rozwoju, który osiągnęły: jedne posiadają wiedzę, inne mądrość i dobroć, a te najbardziej rozwinięte prócz wiedzy posiadają także zalety moralne.
Klasa V - duchy życzliwe - ich zasadniczą cechą jest dobroć, czerpią przyjemność z czynienia ludziom dobra i chronienia ich, lecz ich wiedza jest ograniczona: ich postęp dokonał się bardziej w kierunku moralnym niż intelektualnym.
Klasa IV - duchy wykształcone - szczególnie wyróżnia je rozległość ich wiedzy. Zajmują się nie tyle zagadnieniami moralnymi, co problemami naukowymi, do których wykazują większe zdolności, patrzą jednak na naukę przez pryzmat jej pożyteczności, nie łącząc jej z żądzami właściwymi duchom niedoskonałym.
Klasa III - duchy światłe - na ich znamienny charakter składają się najwyższe zalety moralne. Mimo że nie posiadają nieskończonej wiedzy, obdarzone są zdolnością umysłu, która daje im możliwość oceniania w sposób właściwy ludzi i rzeczy.
Klasa II - duchy wyższe - z wiedzą łączą mądrość i dobroć. Ich mowa wyraża wyłącznie życzliwość; jest zawsze godna, wzniosła i niejednokrotnie przepiękna. Ich wyższość sprawia, że lepiej niż inne duchy są w stanie przekazać prawidłowe wyobrażenia o sprawach świata bezcielesnego w granicach tego, co wolno człowiekowi widzieć. Chętnie komunikują się z ludźmi, którzy szczerze szukają prawdy.
W USA, w stanie Nevada istnieje obszar, który od lat owiany jest mgla tajemnicy. Nocne swiatla, tajemnicze huki to tylko czesc niespodzianek jakie w sobie kryje... Otoz znajduje sie tam tajna baza wojskowa, w której to dokonywane sa eksperymenty z najnowoczesniejszymi zdobyczami techniki, lacznie z testowaniem pojazdów powietrznych opartych na pozaziemskiej technologii. Jeszcze kilka lat temu mozna bylo obserwowac ja ze zbocz okolicznych skal, od niedawna wszystkie te tereny zostaly zamkniete. Granicy strzega ludzie jezdzacy w bialych Jeepach na rzadowych rejestracjach, kazdy probujacy naruszyc granice moze zostaz na miejscu zastrzelony w imie bezpieczenstwa narodowego.
Obecnie ludzie usadawiaja sie na jedynym nie zamknietym stoku, jednak prowadzi do niego dluga i niebezpieczna droga. W okolicach Obszaru 51 (Area 51) widuje sie liczne UFO, jeden z bylych pracowników Area 51, Bob Lazar, twierdzi, ze widzial 9 latajacych spodków w hangarach bazy, a nawet pracowal przy jednym z nich. Statek przeznaczony byl dla istot o wiele mniejszych od czlowieka, zastosowano w nim naped antygrawitacyjny, a paliwem jest nieznany na ziemi pierwiastek noszacy numer 115 w naszym ukladzie okresowym. Niepotwierdzone informacje glosza, ze to wlasnie do Obszaru 51 zostaly przewiezione zwloki Obcych po katastrofie w Rooswell, tam tez doszlo do zawarcia traktatu USA-OBCY na mocy, ktorego w zamian za najnowsze technologie Obcy moga prowadzic badania i eksperymenty na ludziach. Dlatego tez od lat 40-stych odnotowuje sie w USA liczne przypadki okaleczania bydla. Zwierzeta zostaja zwykle znalezione martwe, bez krwi, a narzady wewnetrzene okazuja sie byc wyciete z zastosowaniem niezwykle precyzyjnych urzadzen laserowych (w latach 40-stych laser byl jeszcze nieznany). Istnienia tej niezaznaczonej na mapach bazy nikt juz dzisiaj nie neguje. Byly tam testowane tajne amerykanskie samoloty takie jak np. F117 Stealth. Wiadomo tez, ze w calej Kaliforni odnotowuje sie liczne przeloty rzekomo nieistniejacego samolotu Aurora, w ktorym jako jedynym na swiecie zastosowano silnik pulsacyjny powodujacy przepotezny huk oraz pozostawianie harakterystycznych dla niego smug na niebie, ale za to pozwalajacym na osiaganie wrecz kosmicznych predkosci. Czyzby to wlasnie byly owoce tajemniczego traktatu?
W samym srodku Strefy 51 znajduje sie jezioro Groom o pow. 10,000 km2. To tutaj rzekomo testuje sie obce pojazdy kosmiczne. Do jeziora mozna sie zblizyc tylko jadac Autostrada 375, od 1996 roku nazywana Autostrada Pozaziemska.Badacze UFO powiazali szczególy dotyczace topografi terenu. Domagaja sie oni, aby Sily Powietrzne USA ujawnily, co naprawde dzieje sie na terenie Strefy 51.
Lazar twierdzi, ze S4 bylo podziemnym kompleksem, który zajmowal cale pasmo górskie. Na poczatku myslal, ze styka sie z wysoce zaawansowana technologia ludzka, ale kiedy znalazl sie wewnatrz jednego z pojazdów przekonal sie, ze jego ksztalt i wymiary nie wydawaly byc stworzone przez czlowieka. ,,Nie bylo sladu jakichkolwiek zlaczen czy spawów, nie bylo widac zadnych srub ani nitów'', mówil Lazar, ,,wszystko mialo miekki i okragly brzeg, jakby bylo zrobione z woskum na chwile podgrzane, a potem ostudzone. ''Byly tam iluminatory, luki i malutkie krzesla wystajace nie wiele wiecej niz 30cm nad podloge. Sam mechanizm napedowy byl wielkosci pilki baseballowej i promieniowal polem antygrawitacyjnym przez pusta kolumne, która przebiegala pionowo przez srodek statku. Jego podejrzena powierdzala dostepna mu dokumentacja. Zawierala ona zdumiewajaca ilosc informacji na temat UFO, wsród których znajdowaly sie zdjecia sekcji zwlok malych, szarych istot o duzych glowach. Wedlug dokumentów pochodzili oni z systemu gwiezdnego Zeta Reticuli. Lazar napotkal tez wzmianki o wypadku z 1979 roku, kiedy to obcy zabili naukowców i funkcjonariuszy ochrony na terenie bazy. Wszystko to sprawilo, ze Lazar nie mial juz watpliwosci, ze pracowal nad ,,pozaziemskimi statkami, wytworzonymi przez pozaziemska inteligencje z pozaziemskich materialów.'' Lazar nie twierdzi kategorycznie, ze na terenie S4 widzial przybyszów z kosmosu. Niemniej jednak, to co widzial bylo dziwne. Przechodzac przez pokój, zauwazyl katem oka dwóch mezczyzn ubranych w biale laboratoryjne fartuch ,,spogladajacy w dól i rozmawiajacych z czyms malym z dlugimi rekami. Tylko mi migneli. Naprawde nie mam pojecia, co to moglo byc.
>Czym jest demon z Dover ??
Jest to dziwne stworzenie, które zaobserwowano w okolicach Dover (USA). Istotę można zakwalifikować do tzw. istot nieznanych.
>Jak wygląda ??
Ma nieproporcjonalną głowę, przypominającą arbuza, dwoje oczu, pozbawiona: ust, uszu, nosa. Niewielka, o długich rękach i nogach. Bez włosów.
>Demon, czy Chupacabra ??
Demon z Dover przypomina wyglądem (według opisów osób, które go widziały) inne nieznane człowiekowi zwierzę- chupacabrę. Niektóre szczegóły jednak nie zgadzają się ze sobą, dlatego nie można nazwać demona chupą.
>Relacje
W dniu 21 kwietnia 1977 r. siedemnastoletni Bill Bartlett jechał z przyjaciółmi przez Dover w stanie Massachusetts, nie podejrzewając, że o 22.30 spotka istotę nie z tej ziemi. A jednak przygoda Billa stała się głośna i wielu badaczy uznało na podstawie jego opisu, że doszło do takiego spotkania.
Niezależnie od Billa, spotkanie z potworkiem opisał także inny naoczny świadek. Niespełna dwie godziny później, piętnastoletni John Baxter wracał do domu w odległości około 1,5 km od miejsca, w którym Bill ujrzał tajemniczą istotę. Nagle zobaczył, że coś się do niego zbliża. Krzyknął, lecz nikt nie odpowiedział. Przystanął więc, a wtedy stworzenie zniknęło w rowie. John popędził za nim i zobaczył je wyraźnie z odległości 9 metrów, wyprostowane, na dwóch nogach, z rękoma obejmującymi pień drzewa. Dostrzegł także płonące oczy, wpatrujące się w niego z gładkiej twarzy pozbawionej innych rysów. Ostrożność zwyciężyła jednak ciekawość i John szybko powrócił na drogę. Kiedy dotarł do domu, niezwłocznie narysował to, co zobaczył. Sporządzony przez niego wizerunek odpowiada dokładnie portretowi stworzenia, namalowanemu przez Billa.
>Czym jest demon z Dover ??
Jest to dziwne stworzenie, które zaobserwowano w okolicach Dover (USA). Istotę można zakwalifikować do tzw. istot nieznanych.
>Jak wygląda ??
Ma nieproporcjonalną głowę, przypominającą arbuza, dwoje oczu, pozbawiona: ust, uszu, nosa. Niewielka, o długich rękach i nogach. Bez włosów.
>Demon, czy Chupacabra ??
Demon z Dover przypomina wyglądem (według opisów osób, które go widziały) inne nieznane człowiekowi zwierzę- chupacabrę. Niektóre szczegóły jednak nie zgadzają się ze sobą, dlatego nie można nazwać demona chupą.
>Relacje
W dniu 21 kwietnia 1977 r. siedemnastoletni Bill Bartlett jechał z przyjaciółmi przez Dover w stanie Massachusetts, nie podejrzewając, że o 22.30 spotka istotę nie z tej ziemi. A jednak przygoda Billa stała się głośna i wielu badaczy uznało na podstawie jego opisu, że doszło do takiego spotkania.
Niezależnie od Billa, spotkanie z potworkiem opisał także inny naoczny świadek. Niespełna dwie godziny później, piętnastoletni John Baxter wracał do domu w odległości około 1,5 km od miejsca, w którym Bill ujrzał tajemniczą istotę. Nagle zobaczył, że coś się do niego zbliża. Krzyknął, lecz nikt nie odpowiedział. Przystanął więc, a wtedy stworzenie zniknęło w rowie. John popędził za nim i zobaczył je wyraźnie z odległości 9 metrów, wyprostowane, na dwóch nogach, z rękoma obejmującymi pień drzewa. Dostrzegł także płonące oczy, wpatrujące się w niego z gładkiej twarzy pozbawionej innych rysów. Ostrożność zwyciężyła jednak ciekawość i John szybko powrócił na drogę. Kiedy dotarł do domu, niezwłocznie narysował to, co zobaczył. Sporządzony przez niego wizerunek odpowiada dokładnie portretowi stworzenia, namalowanemu przez Billa.
>Czym jest spirytyzm ??
Spirytyzm jest to nawiązanie kontaktu z duchem poprzez tzw. medium, czyli osobę mającą niezwykłe umiejętności parapsychologiczne.
>Pierwsza rozmowa z duchem
Pierwsza "rozmowa" z duchem odbyła się 31.03.1848 roku niedaleko Nowego Jorku w nawiedzonym domu. Córka państwa Fox zawołała: "Zrób to, co ja robię" i klasnęła cztery razy w dłonie. Po chwili usłyszała dźwięk klaskania. Zapytała: "Czy jesteś człowiekiem?. Nikt/nic nie odpowiedział/o. Następnym pytaniem, a raczej prośbą było pukanie, jeżeli to coś miało być duchem. Rozległo się stukanie.
>Seanse spirytystyczne
Mowa o seansach spirytystycznych była już, gdy opracowywałem temat duchów. Znowu zaproponuję przeczytanie II części Dziadów, w której jest opisany taki seans, czyli próby wywoływania duchów przy pomocy medium i przyjmowania od nich wieści z zaświatów.
>Prawdziwe zdolności, czy zwykłe oszustwo ??
Bardzo wiele osób określa się za medium, choć tak naprawdę nie wykazują oni żadnych zdolności wywoływania duchów. Jest to dla nich jak wiadomo duży zarobek. Posługują się oni prostymi sztuczkami technicznymi, aby seans spirytystyczny wyglądał jak prawdziwy.
>Na czym tak naprawdę polega praca medium ??
Podczas seansów spirytystycznych media wykorzystują często tak zwane zjawiska paranormalne, szczególnie telepatię oraz telekinezę.
>Egzorcysta
Osoba dokonująca egzorcyzmu. W Kościele katolickim osoba duchowna mająca święcenia uprawniające do egzorcyzmów.
>Egzorcyzm
Zabieg kultowy (znany we wszystkich religiach) o charakterze zaklęcia, który ma zniwelować lub nawet zniweczyć działalność złych mocy (demonów, złych bóstw itp.). W niektórych wypadkach przyjął postać aktów liturgicznych. W Kościele katolickim - obrzęd liturgiczny mający na celu usunięcie wpływu szatana na osobę lub przedmiot, rzecz.
>Egzorcyzm, a spirytyzm
Często myli się te dwa pojęcia. Są one bowiem związane z demomami. Czym się różni więc egzorcyzm, od spirytyzmu ?? Najkrócej i naprościej mówiąc spirytyzm jest to przywoływanie demonów, a egzorcym- wypędzanie złych duchów.
>Kto może udzielić egzorcyzmów ??
Zezwolenia takiego udziela się na stałe lub doraźnie kapłanom odznaczającym się "pobożnością, wiedzą, roztropnością i nieskazitelnością życia, oraz specjalnie przygotowanym do tego zadania".
Autostopowicze widmo
>Kim jest autostopowicz widmo ??
Autostopowicz widmo jest duchem człowieka, który wykorzystując niesamowitą ilość energii, staje się widzialny dla ludzi. Prosi o podwiezienie najczęściej do domu, nie zdając sobie sprawy, że nie żyje.
>Typowy schemat spotkania
Kierowca widząc ludzką postać zatrzymuje samochód, aby ją podwieść do domu. Najczęściej w relacjach pojawia się również wątek bardzo niekorzystnej pogody tj. obfity deszcz, śnieg, burza itp. Kierowca podwożąc widmo, rozmawia z nim, dowiaduje się o nim szczegółów. Jednak autostopowicz jest zazwyczaj mało rozmowny, nienaturalny. Pytając się dokąd ma go podwieźć, ten podaje ulicę i numer domu. Będąc na miejscu, kierowca puka do domu, mówi że podwiózł człowieka, który twierdzi że tutaj mieszka. Ludzie, którzy otwierają drzwi nie wydają się wcale zdziwieni i po chwili mówią, że osoba, którą kierowca podwiózł nie żyje od kilku lat. Kierowca zaskoczony, a zarazem przestraszony wchodzi do samochodu i widzi, że autostopowicza rzeczywiście nie ma. Opiekunowie tłumaczą kierowcy, że nie jest jedyną osobą, która podwiozła ich dziecko (najczęściej), przed nim zrobiło to kilku ludzi.
>Dlaczego autostopowicz widmo chce dotrzeć do domu ??
Widmo autostopowicza zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie żyje. Chce skontaktować się z bliskimi, zobaczyć ich, porozmawiać. Aby widmo stało się widoczne dla człowieka potrzebuje niesamowitej ilości energii, która nie starcza na ukazanie się bliskim. Autostopowicz traci już ją w samochodzie. Coś nie pozwala mu także zobaczyć bliskich jako duch. To coś powoduje, że widmo znajduje się dosyć daleko od domu. Może ma być to pokuta ??
>Gdzie pojawiają się autostopowicz widmo ??
Widmo tego typu pojawia się na całym świecie. Nie ma jednego miejsca w którym autostopowicze widmo ukazują się ludziom. Jest ich bardzo wiele. Pierwsza relacja o takim zjawisku pojawiła się w Stanach Zjednoczonych.
>Dowody spotkań
Zdarza się, że widmo zostawi w pojeździe zmaterializowany przedmiot typu: chustkę, apaszkę itp. Istnieją relację świadków, którzy twierdzili, że po spotkaniu widma, zniknął im jakaś rzecz, która niespodziewanie znalazł się na grobie zmarłej osoby widmo.
>Przykłady relacji
Prawdopodobnie w 1969 r. jadąc samochodem kierowca zobaczył młodą dziewczyną, proszącą o podwiezienie. Podczas jazdy dziewczyna cały czas mówiła, podając adres, oraz wspominając, że dzień później ma wyjść za mąż. Kiedy dojeżdżał Maidstone, dziewczyna przestała mówić, a kiedy mężczyzna odwrócił się do niej, ze zdumieniem stwierdził, że jej tam nie ma. Podczas jazdy utrzymywał dużą prędkość tak, że trudno byłoby wyskoczyć w trakcie jazdy. Kiedy mężczyzna poszedł pod wskazany adres, stara kobieta, która tam mieszkała, stwierdziła, że opisał jej zmarłą córkę. Tragedia miała mieć miejsce na tamtej drodze trzy lata wcześniej w przeddzień jej ślubu, a od tamtej pory w rocznicę śmierci dziewczyna miała się objawiać na drodze przypadkowym kierowcom.
>Czym są duchy ??
Chyba każdy z nas spotkał się z opowieściami o duchach, czyli tak naprawdę duszach zmarłych, które nie przeszły na tamten świat z wielu powodów.
>Dlaczego duchy krążą po świecie żywych ludzi ??
Jest wiele hipotez tłumaczących to zjawisko. Jedna z nich brzmi, iż człowiek przed śmiercią nie załatwił swoich ważnych spraw, które musi dokończyć jako zmarły. Czytając chociażby "Dziadów część II" spotykamy się z drugim twierdzeniem, że zmarły człowiek odbywa karę za swoje postępowanie, czyny jakich dopuścił się jeszcze jako żywy.
>Na jakie grupy można podzielić dusze zmarłych ??
Dusze można podzielić przynajmniej na trzy grupy. Pierwszą stanowią dusze dobrych ludzi za życia, którzy chcąc pomagać swoim bliskim zdecydowali się, że nie chcą przejść na drugi świat. Co to znaczy pomagać ?? Ostrzeganie przed niebezpieczeństwem, pomoc fizyczna i psychiczna. Drugą grupę stanowią dusze odbywających jakąś pokutę, karę (opisane w 2 punkcie).
Trzecia, najgorsza grupa, to dusze przysłane przez szatana, aby marnować życie ludzi poprzez wydawane jęki, odgłosy, dziwne telefony. Aby ich straszyć i sprawiać, by spotkały ich nieszczęścia. Te złe duchy nazywamy demonami.
>Urządzenia wykrywające obecność ducha.
Dzisiejsza technika pozwoliła skonstruować urządzenia, które w jakimś stopniu pozwolą zidentyfikować obecność ducha. Są to przede wszystkim różnego rodzaju magnetofony, wideofony itp.
>Telefony od zmarłych
Telefony od zmarłych nie są tylko przyczyną działań szatana. Jest to również celowe nawiązanie kontaktu ducha i człowieka, aby coś człowiekowi przekazać.
>Czym są poltergeisty ??
Są to niewidzialne duchy, o których obecności świadczą przesuwające się przedmioty, rozbijane naczynia itp. Nazywamy ich złośliwymi duchami, gdyż za wszelką cenę starają się przestraszyć człowieka.
>Relacje
Pewnego wieczoru w domu Violi Tollen w Indianapolis zadzwonił telefon. W gęstniejącym mroku podniosła słuchawkę i odbyła krótką, ale niecodzienną rozmowę. Przez kilka lat przyjaźniła się z młodym sąsiadem, Rubym Stone'em. Znajomość urwała się, gdy Ruby zmarł, mając zaledwie siedem lat. Tymczasem pani Tollen usłyszała w słuchawce cienki dziecinny głosik, który wydawał się jej znajomy, ale nie wiedziała, do kogo należy.- Powiedzieli, że nie mogę telefonować, ale przecież dzwonię, prawda? - spytał osobliwy rozmówca, a Viola zdołała tylko odpowiedzieć:
- Znam twój głos, ale kim jesteś?
- Znasz mnie - odparł chłopiec. - Jestem Ruby.
Był rok 1993. Maurice Grosse wygłaszał właśnie wykład dla członków Mensy na temat słynnego "poltergeista z Enfield", kiedy jego magnetofon, na którym nagrane były odgłosy wydawane przez ducha, niespodziewanie odmówił posłuszeństwa. Próby ponownego uruchomienia kapryśnego sprzętu zakończyły się fiaskiem, bowiem jak relacjonuje prezes Towarzystwa Badań Parapsychologicznych, David Fontana, "sposób zablokowania się taśmy przeczył wszelkim prawom mechaniki". Czy taśmę zaplątał złośliwy duch, który nie życzył sobie rozpowszechniania zarejestrowanych odgłosów?
>Jak nawiązuje się kontakt ze zmarłymi ??
Mniej więcej w połowie ubiegłego stulecia nastała w Ameryce i Europie moda na tak zwany spirytyzm. Z pomocą rzekomo szczególnie uzdolnionych po temu ludzi, zwanych medium, próbowano przywołać duchy i zadawać im pytania.
Pierwsze "rozmowa" z duchem odbyła się 31 marca 1848 roku w pobliżu Nowego Jorku w pewnym domu, w którym "straszyło". Mieszkańcy, rodzina Fox, słyszeli tam nocami dziwne odgłosy i pukanie. Jedna z dwóch córek zdobyła się pewnej nocy na odwagę i zawołała w ciemności: "Zrób to, co ja robię" i klasnęła cztery razy. Natychmiast odpowiedziało jej czterokrotne stukanie. Kiedy zapytała: "Czy jesteś człowiekiem ?" zapadła cisza. Jednak na prośbę: "Jeśli jesteś duchem, zastukaj dwa razy" rozległo się podwójne stukanie.
>Moda na seanse spirytystyczne
Jeśli wierzyć informacji o siostrach Fox, która wkrótce po tym wydarzeniu ukazała się w gazecie "New York Herald Tribune", właśnie w ten sposób zaczął się pierwszy świadomy kontakt werbalny z zaświatami. Informacja ta wywołała wręcz falę zaklinania duchów. Okazało się, że na całym świecie żyje mnóstwo osób z predyspozycjami do tego, by zostać medium, to znaczy kimś, kto pośredniczy w kontaktach między światem materialnym a światem duchów. Powstawały stowarzyszenia spirytystyczne. Modne stało się uczestnictwo w "seansach" (słowo to pochodzi z języka francuskiego i znaczy posiedzenie)- jak nazywano próby wywoływania duchów przy pomocy medium i przyjmowania od nich wieści z zaświatów.
>Ektoplazma
Niektóre media utrzymywały, że podczas seansu mogłyby sprawić, że duch będzie widoczny w postaci szarobiałej poruszającej się masy, tak zwanej ektoplazmy. Ektoplazma uchodziła za bardzo czułą substancję, pomieszczenie musiało być więc należycie zaciemnione- co oczywiście otwierało drogę wszelkim trikom i manipulacjom.
>Oszuści
Wiadomo, że wiele osób określających się jako medium było zwykłymi oszustami i wykorzystywało łatwowierność bliźnich. Niektórzy sami przyznali się do oszustwa. Najczęściej posługiwali się prostymi technicznie, ale zręcznymi sztuczkami. Jednak to nie naukowcy najczęściej demaskowali mistyfikatów, lecz profesjonalni magicy: znają oni triki, dzięki którym można omamić ludzi nawet w jasnym świetle sceny, i prezentują czasem znacznie bardziej zdumiewające rzeczy niż to, co czynią media.
>Channeling
Wiara w duchy (ang. ghosts) jest szeroko rozpowszechniona w Stanach Zjednoczonych. Blisko 40% Amerykanów- jak wynikało z badań przeprowadzonych kilka lat temu na uniwersytecie w Chicago- wierzy, że jest w kontakcie bezpośrednim bądź poprzez medium, ze zmarłymi. Media te nazywają się dziś channels (ang. channel=kanał), gdyż rzekomo torują drogę w zaświaty kanałom energii. W Stanach Zjednoczonych zapanowała wręcz moda na regularne wizyty u tak zwanych channeling-medium.
>Kim są duchy ??
Wiara w duchy jest bardzo starym i powszechnym zjawiskiem. Już rzymski pisarz i polityk Pliniusz Młodszy, zmarły około 113 roku n.e., donosi o upiornej postaci, która zakuta w łańcuchy wędrowała po domu, a następnie znikła w podłodze. Kiedy później rozkopano to miejsce, znaleziono zakuty w łańcuchy szkielet.
>Afrit i dżiny
Na Półwyspie Arabskim duchy zamordowanych ludzi nazywają się "afrit", wracają one do świata żywych, by się zemścić na mordercy. Dżiny natomiast to duchy o potężnej postaci, posłuszne rozkazom niektórych ludzi. Słynny duch z opowieści "Z tysiąca i jednej nocy" o lampie Aladyna był właśnie dżinem.
>Wiara w duchy
Wiara w duchy jest ściśle związana z przekonaniem, że człowiek żyje nadal po śmierci w jakiejś innej postaci- jeśli nie cielesnej, to choćby jego dusza, kumulująca jego myśli i odczucia, jego pragnienia i nadzieje. Wiara ta jest bardzo stara i można ją odnaleźć w wielu religiach. Również religia chrześcijańska naucza, że dusze po śmierci idą do nieba, piekła lub czyśćca.
Stąd blisko już do myśli, że dusze zmarłych nie docierają do swego celu, lecz zatrzymują się na pewien czas gdzieś "pomiędzy", to znaczy w zaświatach. W określonych warunkach, przede wszystkim jeśli ktoś zmarł nagłą śmiercią, powinien pozostać związany ze światem żywych. Powiada się, że po morzach żeglują statki- zjawy z dawno zaginionymi załogami, ludzie skazani za jakieś niecny czyn bądź wskutek klątwy na wieczny niepokój.
>Anglia- ghost land
Anglia uchodzi za klasyczną krainę duchów i zjaw. Kiedy pisarka Diane Norman zbierała materiał do książki o duchach, napisała do właścicieli 30 najstarszych zamków i dworów list z pytaniem, czy w ich posiadłości straszy. Otrzymała 28 potwierdzających opowieści.
>Gdzie straszą duchy ??
W Anglii spotkanie z duchem nie jest niczym niezwykłym. Akurat Wyspy Brytyjskie, a więc Anglia, Szkocja i Irlandia słyną z licznych zamków, w których straszy, i nawiedzanych przez duchy domów. W ruinach domu Rathpeak w irlandzkim hrabstwie Rscommon krąży zjawa młodej kobiety, zamurowanej żywcem przez brata, ponieważ zakochała się w mężczyźnie wyznającym inną religię.
Jednym z najsłynniejszych "strasznych domów" była plebania w Borley w prowincji Essex- uchodziła ona za najbardziej upiorny dom w całej Anglii. Rzekomo przez całe dziesięciolecia jako duch pojawiała się tu zakonnica: pozostawała niewidzialna, lecz ciskała miskami, kamieniami albo monetami przez pokoje, ciecze przemieniała w atrament, zwracała na siebie uwagę pukaniem i sprawiała, że znikały niektóre przedmioty. Później wybuchł pożar i dom spłonął.